Page 282 - Rozpoznaj swoje dziecko we mnie… Rzecz o poronieniu samoistnym dziecka i jego pogrzebie
P. 282

282    Rozdział 3



                szpitali wobec roniących. Identyfikacja tych nadużyć nie ma na celu po-
                tępiania czy wręcz demonizowania położnych, pielęgniarek i lekarzy, lecz
                służy wyłącznie wskazaniu tych zachowań, które w uznaniu rodziców są
                niewłaściwie, a niekoniecznie tak oceniane przez sam personel lub wręcz
                przez niego niedostrzegane. Spojrzenie oczyma rodziców na pracę zespo-
                łu oddziału położniczego pozwala lekarzom i położnym zyskać właściwe
                kompetencje komunikacyjne z osieroconymi i uformować stosowne do
                specyfiki niepowodzenia położniczego postawy zawodowe .
                                                                        66
                    Roniący skarżą się, iż personel medyczny nie przekazuje rodzicom
                niezbędnych informacji dotyczących stanu zdrowia pacjentki i dziecka,
                możliwości  utrzymania  ciąży,  przebiegu  zleconych  badań,  uzyskanych
                wyników diagnostyki, wdrożonej terapii farmakologicznej. Pozbawione
                podstawowych informacji matki oczekują na łóżkach szpitalnych na gesty
                zrozumienia, życzliwości i pomocy, których nie otrzymują od personelu.
                Nierzadko są umieszczane w pokojach razem z kobietami przygotowują-
                cymi się do porodu i podłączonymi do kardiotokografu, z położnicami
                karmiącymi, przewijającymi i tulącymi do swych piersi noworodki. Tym
                samym zmuszone są wsłuchiwać się w rytm pracy serca i płacz dzieci
                innych kobiet, patrzeć na radosne twarze noworodków, znosić obecność
                osób odwiedzających położnice, być świadkami składanych im życzeń,
                mając równocześnie świadomość zagrożenia życia własnego dziecka
                lub noszenia w swoim łonie martwego. Niejednokrotnie są pozbawiane
                kontaktu z mężami lub partnerami, których obecność przeszkadza po-
                łożnym i pielęgniarkom. W wydarzeniu poronienia personel często nie
                widzi śmierci dziecka i dramatu osieroconych rodziców, lecz dostrzega
                wyłącznie przypadek kliniczny, kolejne zdarzenie położnicze, nie pierw-
                sze i nie ostatnie, wpisujące się w tygodniową statystykę wielu poprzed-
                nich. Sprowadza go do kategorii masowo wykonywanych na oddziałach
                położniczych zabiegów czyszczenia jamy macicy i przekazania uzyska-
                nego materiału biologicznego do utylizacji. Rodzice nie otrzymują przy-
                stępnego i zrozumiałego dla nich opisu stanu klinicznego matki i dziecka

                    66  Por. P. Guzdek, Psychospołeczne determinanty organizacji pogrzebu dziecka zmar-
                łego na skutek poronienia klinicznego, dz. cyt., s. 111.
   277   278   279   280   281   282   283   284   285   286   287