Page 277 - Rozpoznaj swoje dziecko we mnie… Rzecz o poronieniu samoistnym dziecka i jego pogrzebie
P. 277
Poronienie samoistne i pogrzeb dziecka poronionego… 277
z katolickim światopoglądem, a wręcz przeciwnie, osoby deklarujące się
jako praktykujący katolicy nierzadko w sprawach moralności małżeń-
skiej i rodzinnej przyjmują postawy permisywne. Diagnoza ta znajdu-
je potwierdzenie w ocenie trendów moralności polskich katolików i jej
związku z religijnością sformułowanej przez Janusza Mariańskiego, wie-
loletniego badacza socjologii religii i moralności:
W świetle stosunkowo wysokich wskaźników autodeklaracji wiary
i praktyk religijnych można powiedzieć, że potwierdza się – przy-
najmniej częściowo – hipoteza, według której rzeczywista moral-
ność małżeńska i rodzinna kształtuje się dość często niezależnie od
wskazań religii i Kościoła. W tej dziedzinie zaznacza się szczególnie
wyraźnie krytyka etyki nakazów i zakazów oraz przejście od chrze-
ścijańskiego systemu do bliżej nieokreślonego czy wręcz laickiego
systemu aksjologicznego. […] Odchylenia od tradycyjnej moralno-
ści seksualnej są tak znaczne, że można mówić o swoistej rewolu-
cji obyczajowej, a nawet moralnej. Świadomość moralna katolików
w odniesieniu do małżeństwa i rodziny ulega procesom pluralizacji
i relatywizacji, wyraźnie słabnie rygoryzm w kwestiach związanych
z seksualnością. Wielu Polaków czuje się bardziej „producentami”
niż adresatami norm moralnych. W praktyce życia codziennego do-
chodzi do wielu kompromisów w dziedzinie moralności małżeńsko-
-rodzinnej i stąd obraz postaw moralnych nie jest ani jednoznaczny,
ani harmonijny. W ocenie moralnej antykoncepcji, aborcji i innych
kwestii z dziedziny moralności seksualnej następuje przesunięcie
w stronę decyzji indywidualnego sumienia. Wskazania instytucjo-
nalnego Kościoła odgrywają rolę wtórną, pierwszeństwo przysługuje
jednostce. Faktyczna moralność małżeńsko-rodzinna kształtuje się
częściowo niezależnie od religii i jej wymagań, przy rozszerzającym
się przyzwoleniu społecznym dla prawa do swobodnej – wolnej od
poczucia winy – ekspresji seksualnej. […] Powoływanie się na zasadę
wolności dla usprawiedliwienia zachowań niezgodnych z dotychczas
przyjętym porządkiem moralnym i nauką Kościoła staje się coraz czę-
ściej aprobowaną regułą. Nastąpił daleko idący rozdźwięk pomiędzy
postawami i zachowaniami ludzi wierzących a oficjalnym stanowi-
skiem Kościoła. Dotyczy to zwłaszcza takich spraw jak przedmałżeń-

