Page 290 - Rozpoznaj swoje dziecko we mnie… Rzecz o poronieniu samoistnym dziecka i jego pogrzebie
P. 290
290 Rozdział 3
lekceważącej. 87% badanych nie dostrzegało potrzeby i sensu przeka-
zania rodzicom pamiątek po dziecku. 7% pomagało matce w ich zgro-
madzeniu. W grupie 40 lekarzy, którzy w życiu osobistym doświadczyli
strat prokreacyjnych, 70% z nich przeżyło poronienie samoistne. U 42%
respondentów reakcje związane z własnym poronieniem były mieszane.
Początkowo miały one charakter destruktywny, z czasem jednak prze-
szły w reakcje konstruktywne. 38% badanych jednoznacznie uznało swo-
ją reakcję za konstruktywną. Nie umniejszali znaczenia straty, pozwolili
sobie na wyrażenie trudnych i negatywnych emocji. Okazywali i otrzy-
mywali wsparcie małżonka. Nie przypisywali winy lekarzowi. Dążyli do
wewnętrznej mobilizacji uporania się ze stratą. 20% respondentów oce-
niło swoje reakcje jako jednoznacznie destruktywne. Zaprzeczali stracie,
obwiniali siebie i innych za niepowodzenie. Wykazywali postawę rosz-
czeniową. Popadali w rozpacz, doświadczali poczucia niepełnowarto-
ściowości. Dominowały w nich negatywne emocje, które próbowali tłu-
mić. Dla 97% respondentów z osobistym doświadczeniem straty utrata
własnego dziecka była pomocna w pracy z pacjentką w niepowodzeniu
położniczym i zwiększała ich empatię w relacji z rodzicami po stracie.
Jedynie 3% badanych stwierdziło, iż własne trudne doświadczenia pro-
kreacyjne nie miały wpływu na ich komunikację z pacjentkami w niepo-
wodzeniach położniczych. Analiza statystyczna wykazała istotne różni-
ce pomiędzy grupą respondentów mających w życiorysie stratę dziecka
a grupą badanych bez osobistej straty. Lekarze z doświadczeniem własne-
go niepowodzenia położniczego byli starsi, mieli więcej dzieci i mieszkali
w mniejszych miejscowościach. Korzystniej oceniali relację z pacjentką.
Dysponowali bardziej rozwiniętymi umiejętnościami dystansowania się
od pracy zawodowej w życiu osobistym. Mniej angażowali się w kontakty
z pacjentami poza etatowymi godzinami pracy. Przekazywali rodzicom
pamiątki po zmarłym dziecku. Rzadziej okazywali pacjentce negatyw-
ne uczucia. W kontaktach z trudną pacjentką starali się jej towarzyszyć.
Przejawiali dojrzałe sposoby uporania się ze stresem zawodowym i nie
ulegali mechanizmowi ucieczki. Generalnie rzecz ujmując, lekarzy po
poronieniu własnego dziecka cechowała mniejsza aktywność w procesie

