Page 274 - Rozpoznaj swoje dziecko we mnie… Rzecz o poronieniu samoistnym dziecka i jego pogrzebie
P. 274

274    Rozdział 3



                bowiem postrzegane jako niekonieczne, a wręcz szkodliwe, gdyż przy-
                wołują wspomnienia straty, skupiają uwagę kobiety na przeszłości, nie
                pozwalają oderwać się od przykrych wydarzeń i rozpocząć nowego etapu
                życia seksualno-prokreacyjnego. Z tego względu pamięć o dziecku nie
                będzie kultywowana w relacjach rodzinnych. Przysłonią ją starania o zaj-
                ście w kolejną ciążę. Rodzina skoncentruje się na wsparciu emocjonal-
                nym matki i udzieleniu jej pomocy w powrocie do normalnej aktywności
                życiowej. Zmarłe dziecko pozostanie dla rodziny równie anonimowe jak
                za życia. Kobieta w przyszłości może dokonywać rozróżnień pomiędzy
                liczbą przebytych ciąż a liczbą posiadanych dzieci, uznając za nie tylko te
                narodzone. Zdystansowanie się rodziców od zmarłego dziecka i zanego-
                wanie zasadności traktowania jego straty jako śmierci osoby z całym zaso-
                bem kulturowych znaczeń wiązanych z pochówkiem zmarłych potęgują
                szczególnie depersonalizujące dziecko okoliczności poronień. Dotyczy to
                zwłaszcza samoistnych poronień embrionów implantowanych w trzonie
                macicy po dokonaniu ich transferu w procedurze in vitro. Uruchamiane
                przez rodziców mechanizmy obronne będą jednoznacznie wskazywa-
                ły na utratę ciąży, a nie stratę dziecka. Silna koncentracja rodziców na
                sobie i własnych stanach emocjonalnych w okresie ciąży może dopro-
                wadzić do odmowy towarzyszenia do momentu śmierci dziecku, które
                zostało wydalone żywe z łona matki. Przyczyną rezygnacji z kontaktu
                z żywym płodem może być lęk przed jego fizjonomią, próba ochrony sie-
                bie przed silnymi przeżyciami, które temu spotkaniu mogą towarzyszyć,
                obawa przed jego długofalowymi konsekwencjami psychicznymi, błęd-
                nie przewidywanymi jako negatywne, jak również niechęć do oglądania
                niedojrzałych lub mających wady rozwojowe ludzkich płodów. Żałoba
                rodziców o tak ukształtowanym światopoglądzie ma złożony charakter.
                Opłakują oni bowiem samych siebie, utratę szansy osiągnięcia sukcesu
                prokreacyjnego, podając w wątpliwość osobiste dyspozycje i potencjał
                prokreacyjny. Opłakują także pewien zasób wyobrażeń i projekcji doty-
                czących przyszłego dziecka jako osoby, a pozostających w dramatycznej
                kontradykcji ontycznej do nieosobowego płodu, uznawanego co prawda
                za potencjalnego nosiciela pewnych charakterystyk psychicznych, ale do-
   269   270   271   272   273   274   275   276   277   278   279