Page 208 - Rozpoznaj swoje dziecko we mnie… Rzecz o poronieniu samoistnym dziecka i jego pogrzebie
P. 208

208    Rozdział 2



                myślnie rzuconymi pytaniami i ciągle nieodnalezionymi na nie odpo-
                wiedziami pozostawia roniących w osamotnieniu i skazuje na bolesne
                roztrząsanie usłyszanych uwag.
                    Analizy tego rozdziału potwierdzają, że patogeneza poronienia samo-
                istnego jest wielorako uwarunkowana. Potrzeba wnikliwych badań, by
                określić wysoce prawdopodobną przyczynę utraty dziecka, jeżeli w ogóle
                będzie to możliwe. Formułowanie szybkich ocen i prostych odpowiedzi,
                bez niezbędnej ostrożności i uwzględnienia trudności, jakie medycyna
                napotyka w  diagnostyce czynników etiologicznych poronień w  kon-
                kretnej sytuacji klinicznej, jest nierozważne. Dotyczy to tak lekarzy, jak
                i samych roniących, a także osób należących do ich bezpośredniego śro-
                dowiska życia. Dostarczenie szerszej opinii publicznej zbyt szczegółowej
                wiedzy  medycznej może przynieść  więcej  szkód niż  pożytku. Nabycie
                przez kobiety w wieku reprodukcyjnym dużej ilości informacji o poro-
                nieniach samoistnych nie sprawi, że zaprzestaną rozważań możliwych
                przyczyn utraty dziecka. Poszukiwanie racjonalnych przesłanek trud-
                nych sytuacji życiowych jest naturalne. Wiedza nie ochroni ich również
                przed samooskarżaniem się. Większe rozeznanie w fizjologii poronień
                spontanicznych może potęgować tendencje do bardziej skrupulatnego
                analizowania poszczególnych zdarzeń i zachowań. Może stać się także
                źródłem niepotrzebnego lęku dla młodych kobiet, które spodziewając się
                dziecka, od pierwszych tygodni ciąży będą się obsesyjnie koncentrować
                wyłącznie na potencjalnych zagrożeniach, tracąc niepowtarzalną okazję
                do  radosnego  przeżywania piękna  macierzyństwa. Podobnie środowi-
                sko roniących rodziców, skłonne do zajmowania stanowiska w  każdej
                sprawie, przy większej świadomości etiopatogenezy niepowodzeń pro-
                kreacyjnych może zbyt pochopnie wydawać definitywne i krzywdzące
                opinie, zasłaniając się autorytetem rzekomo posiadanej wiedzy. Istnieje
                bowiem w polskim społeczeństwie przekonanie, iż każdy może być eks-
                pertem w sprawach zdrowia, zwłaszcza innych ludzi. Bezkrytyczne prze-
                noszenie najczęściej stwierdzanych w  praktyce klinicznej okoliczności
                poronień samoistnych, uogólnionych wyników badań, hipotez zawartych
                w podręcznikach akademickich na jednostkowe przypadki jest naduży-
   203   204   205   206   207   208   209   210   211   212   213