Page 205 - Rozpoznaj swoje dziecko we mnie… Rzecz o poronieniu samoistnym dziecka i jego pogrzebie
P. 205

Niezawiniona utrata dziecka…   205



                     Przy takich zaniedbaniach instytucjonalnych i wychowawczych ro-
                  dzice najczęściej uzyskują wiedzę o przyczynach i przebiegu poronień
                  samoistnych  post factum,  wraz z  kolejnymi stratami ciąż. Uczą się na
                  własnym, życiowym doświadczeniu. Potwierdzają to świadectwa rodzi-
                  ców zamieszczane na forach internetowych i  w  publikacjach książko-
                  wych. Wartości dydaktycznej świadectw roniących nie można przecenić,
                  dlatego niezbędne jest w tym miejscu przytoczenie choćby niektórych.
                  Zdobywaniu informacji o  etiopatogenezie poronień samoistnych po
                  stracie własnego dziecka często towarzyszy długi proces oczyszczania się
                  z bezpodstawnych samooskarżeń. Katarzyna Kolska w reportażu Jak pani
                  może mówić o dziecku zawarła historię Joanny i Tomasza:

                           Joanna dokładnie pamięta ten dzień. Była zima, jechała pociągiem.
                           Przyglądała się siedzącym w przedziale pasażerom i myślała sobie:
                           jadę tu z wami, a wy nie wiecie, że ja nie jestem sama, że w moim
                           brzuchu siedzi sobie od kilku tygodni maleńki człowiek. Była taka
                           dumna i szczęśliwa – będzie mamą. Tę podróż długo potem wspomi-
                           nała i wyrzucała sobie: gdybym nie pojechała na delegację, gdybym
                           odmówiła, gdybym się nie zdecydowała na pociąg, tylko na samo-
                           chód, gdybym się cieplej ubrała, gdybym poszła na zwolnienie lekar-
                           skie, gdybym, gdybym, gdybym… .
                                                         428
                     Izabela Barton-Smoczyńska, psychoterapeuta, tak kreśli charaktery-
                  stykę matek po stracie:

                           Kobiety  doszukują  się  różnych  przyczyn  zgonu  dziecka.  Nawet  te
                           skrajnie obiektywne przyczyny śmierci zaistniały, w subiektywnym
                           odczuciu kobiet, za ich przyzwoleniem: zgodziły się na uciążliwą pra-
                           cę (czyli nie potrafiły odmówić), mogły domyślać się, że są w ciąży,
                           i nie wziąć leków, mogły nie pójść na egzamin, aby się nie dener-
                           wować itp. Najczęściej kobiety widzą w  sobie winowajczynię – to
                           przecież one „odrzuciły” dziecko, poszukują motywów odrzucenia
                           w  reakcjach organizmu czy też psychiki […] Sposób interpretacji
                           zdarzenia poronienia dokonywany przez kobiety oparty jest głównie
                           na strategii odnajdywania w sobie źródeł poronienia czy też wskazy-

                     428  Tamże, s. 7.
   200   201   202   203   204   205   206   207   208   209   210