English version

Ostatni numer:



Szukaj
w artykułach:

Stronę przygotowało
Polskie Stowarzyszenie
Obrońców Życia
Człowieka - wydawca
pisma "Służba Życiu"



2000/05 - Konsekwencje aborcji dla zdrowia kobiety

Konsekwencje aborcji dla zdrowia kobiety

Od redakcji: Poniżej publikujemy wybrane fragmenty dotyczące skutków aborcji dla zdrowia kobiety z książek dr. med. Jacka Willke'go: "Aborcja. Pytania i odpowiedzi" oraz "Why can't we love them both".

Powikłania poaborcyjne

Powikłania wczesne

Wczesne powikłania po zabiegu aborcji grupują się w siedmiu kategoriach:

komplikacja wymagająca interwencji chirurgicznej;
krwotok z następową transfuzją;
zakażenie;
zatrzymanie serca (cardiac arrest);
wstrząs toksyczny;
drgawki lub omdlenia;
śmierć.

Poaborcyjne krwotoki, transfuzje i ich konsekwencje

    Dane, ile kobiet po dokonanej aborcji musi otrzymać transfuzję krwi, są trudne do zdobycia. Jedyne wiarygodne badania pochodzą z klinik uniwersyteckich, które wykonują niewielki procent wszystkich sztucznych poronień. Ponad 90 proc. wszystkich aborcji w USA (w innych krajach ten procent może być różny) wykonuje się w niezależnych, prywatnych gabinetach, w których opieka lekarska jest jedynie bladym cieniem tej, jaką gwarantują duże ośrodki medyczne. Kobieta z krwotokiem po aborcji jest przewożona do szpitala w celu dokonania transfuzji i operacji. Można jedynie oszacować procent kobiet, które muszą otrzymać transfuzję krwi, ponieważ prywatne gabinety nigdy nie będą się do tego przyznawać. Wobec tego, ile naprawdę dokonuje się transfuzji? Bądźmy optymistami i powiedzmy, że potrzebuje jej jedna kobieta na sto. Jeśli rocznie w USA mamy 1 mln 600 tys. aborcji, to 1 proc., czyli 16 tys. kobiet w ciągu roku otrzymuje transfuzje krwi z powodu powikłań po sztucznym poronieniu.
    Wirusowe zapalenie wątroby jest przenoszone w około 10 proc. przypadków transfuzji, a 10 proc. z 16 tys. wynosi 1600 kobiet rocznie.

"Amer. Assan. Blood Banks and American Red Cross, Circural Information", 1984, s. 6

    Z analizy 300 tys. przypadków zachorowań na wirusowe zapalenie wątroby wynika, że zgony następowały z trzech różnych powodów: 322 przypadki zgonów na skutek ostrego przebiegu choroby, 5100 na skutek cirrhosis oraz 1200 na raka wątroby. Całkowity współczynnik umieralności wynosił 2 proc.

R. Voelker, B. Hepatitis, Planned Standard, "Am. Med. News" 1989, s. 2

    2 proc. z 1600 kobiet oznacza, że w ciągu roku z tej tylko przyczyny nieuchronnie wystąpią 32 zgony spowodowane aborcją.
     Następnie zagrożenie stanowi AIDS. Transfuzje są przyczyną 2 proc. wszystkich przypadków zarażenia się AIDS. Obecnie, dzięki zastosowaniu bardzo skrupulatnych sposobów badania krwi, procent ten w USA znacznie zmalał, ale pomimo to w krajach rozwiniętych 200 do 400 osób rocznie nadal zakaża się na skutek transfuzji.

Noyes, Transfusions Risk Despite Screening, "Family Practice News" 1987

___________________________________

Powikłania późne

Powikłania późne ujawniają się w kilka dni lub tygodni po aborcji. Stanowią poważne zagrożenie dla zdrowia kobiety, a nawet, leczone nieodpowiednio lub wcale, mogą być bezpośrednią przyczyną śmierci.

Infekcje i uszkodzenia

    Infekcja w macicy lub w jajowodach często powoduje trwałe uszkodzenia. Jajowód jest delikatnym narządem, rurką bardzo małego kalibru. Jeśli zakażenie spowoduje uszkodzenia, może nastąpić zwężenie lub zamknięcie światła jajowodu. Typową infekcją, która najczęściej występuje w tych narządach, jest zapalenie otrzewnej miednicy (pelvic inflammatory disease), zwane PID.
     U pacjentek z zakażeniem szyjki macicy rzęsistkiem pochwowym (13 proc. z badanej grupy) po aborcji "występuje 23 proc. ryzyka na rozwinięcie się infekcji PID".

E. Quigstadet, "British Journal of Venereal Disease" 1982, s. 182

    PID - Pelvic Inflammatory Disease (zapalenie otrzewnej miednicy) jest trudne do opanowania i często prowadzi do niepłodności, nawet jeśli jest natychmiast leczone... Powoduje ono niedrożność jajowodów, wywołującą niepłodność u ok. 10 proc. kobiet przy jednokrotnym wystąpieniu PID, a u 30 proc. po trzech.

M. Spence, PID: Delection & Treatment, "Sexually Transmitted Disease Bulletin,
John Hopkins University" 1983, vol. 3, nr 1

    Wzrost przypadków PID - zwłaszcza rzęsistkowicy - oraz sztuczne poronienia odgrywają wiodącą rolę w dramatycznym wzroście ilości ciąż pozamacicznych.

H. Barber, Ectopic Pregnancy, a Diagnostic Challenge, "The Female Patient" 1984, nr 9, s. 10-18

    Choroby weneryczne, najczęściej rzeżączka i rzęsistkowica, powodują PID. Jeśli występują u kobiet po sztucznym poronieniu, są przyczyną wielu poważnych komplikacji.
"Z 557 kobiet poddanych aborcji (pod ścisłą kontrolą lekarską) u 70 z wymazu szyjki wyhodowano rzęsistka pochwowego. Spośród tych 70 kobiet, 22 zapadły na PID (4 proc.)".

E. Quigstad i in., PID Assiociated with C. Trachomatis Infection, a Prospective Study,
"British Journal of Veneral Disease" 1982 vol. 59, nr 3, s. 189-192

Inne badania wykazały wzrost o 17 proc. postaborcyjnych zarażeń rzęsistkowicą.

Barbacci i in., Post Abortal Endometritis and Chlamydia, "OB&GYN" 1986, s. 68-686

Zakrzepy

     Zakrzepy krwi bywają jedną z przyczyn śmierci matek, które normalnie rodzą dzieci. Są także przyczyną śmierci zdrowych młodych kobiet, u których dokonano sztucznego poronienia.
Następnym powikłaniem jest embolia (zator zakrzepami, które się oderwały i dostają się do układu krążenia, najczęściej do płuc).
    Poród dziecka jest procesem naturalnym. Organizm matki jest dobrze przygotowany do urodzenia dziecka i odklejenia się łożyska od ściany macicy. Chirurgiczne przerwanie ciąży to proces nienaturalny - polega na wycięciu łożyska ze ściany macicy, w który ono się zakorzeniło. Czasami może to spowodować, że płyn owodniowy lub cząstki tkanek dziecka albo skrzepy krwi zostają wtłoczone do krwiobiegu matki. Przechodzą one z krwią aż do jej płuc, powodując uszkodzenia, a czasami nawet śmierć. Jest to główna przyczyna zgonów matek przy sztucznym poronieniu metodą zatrucia stężonym roztworem soli.
     U. S. Center for Disease Control podaje, że zator tętnicy płucnej był przyczyną śmierci ośmiu matek.

W. Cates i in., "American Journal OB/GYN", vol. 132, s. 169

     Zatory wodami płodowymi "pojawiły się jako ważna przyczyna śmierci na skutek legalnych przerwań ciąży. W 15 przypadkach zagrożenie wzrosło dopiero po trzech miesiącach po aborcji. Leczenie nie daje efektów".

R. Guidotti i in., "American Journal OB/GYN" 1981, vol. 41, s. 257

    "... [w takich przypadkach] mamy 80 proc. współczynnik umieralności".

S. Clark, Amniotic Fluid Embolism, "The Female Patient" 1989, vol. 14, s. 50

    Od pewnego czasu powikłanie to jest powodowane także aborcją wykonywaną techniką D&E (rozdrabnianie i usuwanie) oraz metodą podawania prostaglandyn.

White i in., D. I. C. Following Three Mid Trimester Abortions, "Anaesthesiology" 1983, vol. 58, s. 99-100

____________________________________

Odległe powikłania poaborcyjne

Konsekwencje aborcji dla kobiecego zdrowia nie muszą ujawnić się w kilka dni czy tygodni przerywaniu ciąży. Aborcja ma także odległe skutki, ujawniające się i szczególnie odczuwalne w kilka lat po zabiegu.

Komplikacje podczas kolejnych ciąży

    Stwierdzono, że w grupie 52 kobiet, które ok. 10-15 lat temu poddały się sztucznemu poronieniu i które przez ten czas były pod ciągłą kontrolą lekarską, połowa (27) nie miała żadnych problemów z kolejnymi ciążami. Poza tym wystąpiła jedna ciąża pozamaciczna, osiem po długim oczekiwaniu na poczęcie; u trzech kobiet wystąpiła całkowita niedrożność jajowodów. U pozostałych 11 kobiet uzyskano 33 ciąże, z których 14 utracono wcześnie, a 3 w środkowym trymestrze; narodziło się 6 wcześniaków. Jedynie 10 porodów odbyło się w terminie.

Hilgers i in. Fertility Problems Following an Aborted First Pregnancy, [w: ] "New Perspectives on Human Abortion", red. S. Lembrych, University Publications of America, 1981, s. 128-134

    Ogólna ilość przypadków powikłań ciążowych wśród nieletnich matek (do 16 roku życia) jest podobna do podawanej ilości tych komplikacji u kobiet starszych.

E. Hopkins, Pregnancy Complications Not Higher in Teens, "OB/GYN News" 1980, vol. 15, nr 10

Poronienia i przedwczesne porody

    Kobiety, które miały jedno lub więcej spontanicznych albo sprowokowanych poronień są o 30 proc. bardziej narażone na komplikacje podczas późniejszych ciąży niż kobiety bez tego rodzaju doświadczeń.

V. Taylor i in., Placenta Previa Related to Abortion, "OB&GYN" 1993, nr 82, s. 88-91

    Z uprzednio wywołaną aborcją wiąże się pewnien wzrost ryzyka przedwczesnego porodu w kolejnych ciążach. Ryzyko to podnosi się wraz ze wzrostem liczby zabiegów przerywania ciąży.

I. Haas i in., Spontanous Preterm Birth: A Case-Control Study, "American Journal OB/GYN" 1991, nr 165, s. 1290-6

    Badania wykonane w Bostonie przez specjalistów z grupy agresywnych zwolenników aborcji zaprzeczyły, jakoby istniał jakikolwiek wzrost niemożności donoszenia następnej ciąży po pierwszej aborcji, ale po drugiej lub następnej zauważyli oni "od 2 do 3-krotny wzrost zagrożenia samoistnym poronieniem w pierwszym trymestrze", a także "utraty ciąży do 28 tygodnia".

Lewin i in. Association of Induced Abortion with Subsequent Pregnancy Loss, "Journal of the American Medical Association" 1980, vol. 243, nr 24, s. 2495-2499

    "Wnioskowano, że istnieje relacja, prawdopodobnie typu przyczynowo-skutkowego, pomiędzy poronieniem sztucznym a poronieniem samoistnym w drugim trymestrze następnej ciąży". Występował tutaj czterokrotny wzrost wcześniactwa.

Puyenbeck, Stolte, Relationship Between Spontaneous and Induced Abortion, and Second Trimester Abortion Subsequently, "European Journal OB-GYN" 1983, s. 299-309

Niewydolność szyjki macicy

    Głównym zagrożeniem spowodowanym aborcją jest niewydolność szyjki macicy.

L. Iffy, Second Trimester Abortions, "Journal of the American Medical Association" 1983, vol. 249, nr 5, s. 588

    Pielęgniarka, sprawdzająca stopień zaawansowania porodu, używa terminu "na dwa palce" (lub 4 centymetry) - "cztery palce", a "pięć palców" to pełne rozwarcie. Pojęcia te obrazują jak powoli otwiera się szyjka macicy. Jedynie wtedy, gdy jest całkowicie otwarta, dziecko może rozpocząć swoją podróż przez drogi rodne (...). Podczas poronienia naturalnego wszystkie mięśnie zachowują się podobnie jak w czasie porodu. Po opróżnieniu się macicy, silny mięsień okrężny (jak obwarzanek) zaciska się ciasno z powrotem.
    W trakcie sztucznego poronienia, np. u osiemnastoletniej matki podczas jej pierwszej dwumiesięcznej (8 tyg.) ciąży, aborcjonista musi rozewrzeć (rozepchnąć) wydłużoną, silnie zaciśniętą i niedojrzałą szyjkę macicy. Powszechnie robi się to w czasie 30 do 60 sekund. To siłowe rozciąganie bardzo często rozrywa wystarczająco dużą ilość włókien mięśnia, aby trwale osłabić szyjkę macicy.
    Kiedy kobieta będąca w ciąży znajduje się w pozycji pionowej, główka dziecka opiera się na zaciśniętej dolnej części macicy (zwanej właśnie szyjką). W rzeczywistości dziecko podskakuje na tych "drzwiach" w górę i w dół przez całą ciążę. Mięsień ten musi być nienaruszony i tak silny, aby utrzymał szyjkę macicy w pozycji zamkniętej. Jeśli jest słaby lub uszkodzony, szyjka nie będzie zamknięta, co może spowodować zbyt wczesne rozwarcie i poronienie lub przedwczesny poród.
    Najbardziej zostaje uszkodzona szyjka macicy w czasie aborcji przy pierwszej ciąży. W Europie Wschodniej, gdzie polityka proaborcyjna powoli się zmienia, coraz więcej mówi się o tej szczególnej szkodliwości, aby zniechęcić do przerywania pierwszej ciąży. W Ameryce wszystkie autorytety naukowe, nawet propagandowi zwolennicy aborcji, nie mają wątpliwości co do tych powikłań. Trzeba tu też zaznaczyć, że laminaria nie są wykorzystywane w większości niezależnych, prywatnych gabinetów wykonujących sztuczne poronienia, ponieważ oznacza to co najmniej dwie wizyty pacjentki, mniejszą przepustowość, a tym samym mniejszy przepływ gotówki.
    Ostatnio w kilku Akademiach Medycznych przeprowadzano badania, na podstawie których stwierdzono mniejszą ilość powikłań niż to było podawane wcześniej. Niektóre z tych doniesień trzeba uznać za mocno niewiarygodne, ponieważ dotacje i pieniądze na te badania były przekazywane jedynie aktywnym i agresywnym aborcjonistom. (Nie udzielono porównywalnie dużej dotacji badaczom "pro life").

W. Cates, For a Graduated Scale of Fees for Abortion, "Family Planning Perspectives" 1980, vol. 12, nr 4

Ciąże pozamaciczne

    Jeśli kureta aborcjonisty (narzędzie do łyżeczkowania macicy) zadraśnie lub przetnie zbyt głęboko okolicę ujścia jajowodu, tworzy się blizna, która często powoduje niedrożność. Jeśli stanie się to przy ujściu obu jajowodów, wówczas kobieta jest niepłodna. Natomiast jeśli niedrożność będzie częściowa, mikroskopijnej wielkości plemniki nadal potrafią przejść przez jajowód i zapłodnić jajeczko. Zarodek setki razy większy niż plemnik i nie jest w stanie przedostać się do macicy przez zwężony, częściowo zamknięty blizną jajowód. Dziecko zagnieżdża się w jajowodzie i powstaje ciąża pozamaciczna.

J. C. Willke, Why can’t we love them both?, Hayes Publishing Company, Inc., Cincinnati 1997, s. 145

Cienkościenna rurka jajowodu nie może utrzymać rozwijającego się dziecka i szybko pęka powodując wylew wewnętrzny, co wymaga natychmiastowej interwencji chirurgicznej. Czasami kobiety umierają - W USA 437 zgonów w przeciągu ostatnich 9 lat; 13 proc. wszystkich zgonów matek z powodów powikłań związanych z macierzyństwem.
"Medical Tribune", styczeń 1983

    Od czasu, kiedy aborcja została zalegalizowana w USA, częstotliwość występowania ciąży pozamacicznych, w tym jajowodowych, wzrosła w tym kraju o 600 proc. W 1970 wynosiła 4,8 na 1000 żywych urodzeń, do 1980 - 14,5 na 1000 urodzeń, do 1992 zaś - 19,7 dla całkowitej liczby 108 tys. 800, przy czym zmarło 28 kobiet.

Center for Disease Cont.: "AP/NY Times", 27/95

    Wśród kobiet, które przerywają swoją pierwszą ciążę, zaobserwowano 500 proc. wzrost przypadków ciąży pozamacicznej.

Chung i in., Effects of Induced Abortion Complications on Subsequent Reproductive Function...,
University of Hawaii, Honolulu 1981

    Przypadki ciąż jajowodowych wzrosły o 30 proc. po pierwszej aborcji, a o 160 proc. po drugiej dla następnych.

"American Journal of Public Health", 1989

    Macicę matki opróżniono podczas zabiegu aborcyjnego, ale w rzeczywistości (zarodek) maleńkie dziecko zostało osadzone w jajowodzie. Później jajowód pękł, a kobieta zmarła.

Rubin i in., Fatal Ectopic Pregnancy After Attemnpted Induced Abortion, "Journal of the American Medical Association" 1980, 244, nr 15

Łożysko przodujące

    Łożysko przodujące występuje wtedy, gdy jest usadowione nisko oraz częściowo lub całkowicie przesłania ujście wewnętrzne szyjki macicy, tzn. przoduje, czyli poprzedza dziecko. Jest to sytuacja bardzo poważna i z reguły wymaga cesarskiego cięcia. Czasami następuje utrata (śmierć) dziecka.
    Dr Barrett z zespołem dokonał badań na Uniwersytecie Vanderbilt. Opisali oni ponad 5 tys. porodów i stwierdzili, że u tych kobiet, które niegdyś w pierwszym trymestrze dokonały aborcji, powyższe powikłanie (łożysko przodujące) wystąpiło "od siedem do piętnaście razy częściej". Zjawisko to uznali za bezpośrednio wywołane bliznami wyściółki wnętrza macicy (endometrium) podczas łyżeczkowania lub używania ssawki, "co predysponuje do nienormalnego miejsca implantacji i do zwiększenia powierzchni łączącej łożysko z macicą". Zauważyli także, że zmiany te wystąpiły przy pierwszej aborcji i były stałe. Ani czas, który upłynął od sztucznego poronienia, ani ilość wykonywanych aborcji nie miały wpływu.

Barrett i in. Induced Abortion, A Risk Factor for Placenta Previa, "American Journal OB/GYN" 1981, s. 769-772

Niepłodność

    Spośród 27 milionów amerykańskich małżeństw czterdzieści pięć procent nie może mieć dzieci lub mają trudności w ich poczęciu. Spośród nich 10 proc. pragnęło mieć dzieci, ale uległo ubezpłodnieniu w wyniku ubocznego skutku przeprowadzonego leczenia różnych innych schorzeń, 19 proc. poddało się dobrowolnej sterylizacji, natomiast 15 proc. nie może począć dziecka z nieznanego powodu.

"New York Times", luty 1983, s. 69

Śmierć matki

    Nie wszystkie wypadki śmierci w wyniku aborcji są oficjalnie rejestrowane. Przykładem jest działalność największego amerykańskiego ośrodka zajmującego się notowaniami tego rodzaju dla rządu USA - Center for Disease Control w Atlancie w stanie Georgia. W latach 1991-1992 CDC oficjalnie zarejestrowało, że tylko jedna kobieta zmarła każdego roku z powodu aborcji. W rzeczywistości wiadomo o 20 zgonach tego rodzaju, z których 14 stanowe ośrodki zdrowia zgłosiły do CDC.

M. Crutcher, "Life Dynamics", lipiec 1996

Rak piersi

    Zachodzi wyraźna korelacja między aborcją pierwszej ciąży, a późniejszym rozwojem raka piersi.
    Odnośne badania jako pierwszy podjął dr M. C. Pike z Uniwersytetu Południowej Karoliny. W 1981 roku opublikował on pierwszą poważną naukową rozprawę ukazującą bezpośredni związek między wywołaniem aborcji i późniejszym rozwojem raka piesi. Zbadał on 163 kobiety, u których rak piersi rozwinął się, gdy miały mniej niż 33 lata i porównał je z 272 zgrupy kontrolnej. Badania wykazały, że jeśli kobieta usunęła pierwszą ciążę prawdopodobieństwo rozwinięcia się raka piersi wzrosło u niej 2,4 raza.

M. C. Pike, B. E. Henderson, J. T. Casagrande, I. Rosario, C. E. Gray, "British Journal of Cancer" 1981, nr 43, s. 72-76

    Również H. L. Howe zajmowała się tym zagadnieniem. Posługując się ankietami przebadała wszystkie kobiety z północnej części stanu Nowy Jork, u których rak piersi wystąpił przed 40 rokiem życia. W kwestionariuszu było też pytanie o przebyte aborcje. Okazało się, że dla kobiet, które usunęły pierwszą ciążę, ryzyko wystąpienia nowotworu wzrosło prawie dwukrotnie (1,7), zaś dla tych, które miały dwie aborcje ryzyko wzrosło cztery razy.

H. L. Howe i in., "International Journal of Epidemiology" 1989, nr 18, s. 300-4

    Korelację między aborcją i rakiem piersi badano też na terenie stanu Washington, otrzymując następujące wyniki:
- Poddanie się zabiegowi przerywania ciąży podnosi o 50 proc. ryzyko rozwinięcia się nowotworu przed ukończeniem przez kobietę 45 lat;
- Jeżeli zabieg wykonano u kobiety mniej niż 18-letniej ryzyko wzrasta o 150 proc., jeśli więcej niż 30-letniej - o 110 proc.;
- Dla kobiety, w której rodzinie były wypadki nowotworu piersi, a ona sama miała aborcję po trzydziestce, ryzyko wzrasta o 270 proc.;
- Przebadano 12 kobiet, które miały aborcję, kiedy miały mniej niż 18 lat, a w ich rodzinach były przypadki nowotworu piersi - u wszystkich rozwinął sie rak zanim ukończyły 45 rok życia;
- Rak rozwija się u 80 proc. kobiet mających wiecej niż 60 lat, które kiedyś przeszły aborcję;

J. Daling, Risk of Breast Cancer Among Young Women, "J. Nat. Ca. Inst." 1994, vol. 86, nr 21, s. 1584

    W Europie zajmowali się problemem związku między aborcją a rakiem naukowcy greccy, którzy zanotowali ogólny wzrost ryzyka wystapienia raka piersi u kobiet, które przeszły zabieg przerywania ciąży o 51 proc.

L. Lipworth, "International Journal of Cancer" 1995

    Istnieje również udokumentowany związek między nawrotami raka a aborcją w przeszłości.
    Według badań dr. Ownby z 1983 roku nawrót choroby występuje u około 10 proc. kobiet, które donosiły swoją pierwszą ciążę, natomiast u kobiet, które ją usunęły: w 20 proc. przypadków, jeśli abortowano pierwsze dziecko, w 30 proc. przypadków, jeśli usunięto także drugą albo nawet trzecią ciażę.


H. Ownby, Interrupted Pregnacy Poor Prognosis (...) in Breast Cancer, 1983

Rezultaty badań skłaniają do tego, by uznać aborcję za jeden z niezależnych czynników zwiekszających ryzyko wystąpienia raka piersi. Mimo że wzrost ryzyka był stosunkowo niski, wysoka częstotliwość współwystępowania aborcji i raka piersi sugeruje istotny wpływ tysięcy z obecnie stale zwiększającej się liczby zabiegów na rozwój choroby i zapowiada, że stanie się on prawdopodobnie jeszcze bardziej widoczny w XXI wieku, kiedy będą się starzeć kobiety należące do pokolenia, któremu umożliwiono legalną aborcję.

J. Brind i in., Inducted abortion as an independent risk factor for breast cancer: a comprehensive review and meta-analysis, Hershey Med. Center, "J. Epidomol. Community Health" 1996

Ciąże pozamaciczne w Stanach Zjednoczonych
Źródło: National Center for Health Statistisc, [w: ] J. C. Willke, Why can't we love them both?, Hayes Publishing Company, Inc. Cincinati 1997, s. 144.